Artyści z Suwalskiego Ośrodka Kultury

Zapraszamy serdecznie 4.02.2015 (środa) o godz. 18:00
na otwarcie wystawy Artystów Suwalskiego Ośrodka Kultury pt. "SOK w sześciu smakach", 
​które odbędzie się w Galerii Delfiny (ul. Smulikowskiego 10/2, Warszawa).  Do zobaczen
ia!

Zdjęcie: Zapraszamy w najbliższą środę tj. 4.02.2015 o godz. 18:00 na otwarcie wystawy Artystów Suwalskiego Ośrodka Kultury pt. "SOK w sześciu smakach". Udział biorą: Kazimierz Gomułka, Mieczysław Iwaszko, Beata Kochańska, Halina Mackiewicz, Jerzy Malinowski, Andrzej Zujewicz. Do zobaczenia!


Udział biorą:
Kazimierz Gomułka,
Mieczysław Iwaszko,
Beata Kochańska,
Halina Mackiewicz,
Jerzy Malinowski,
Andrzej Zujewicz.

O wystawie:

(…) Wystawa sześciu suwalskich artystów sokistów dowodzi, że chcieć to móc. Powiem więcej; to jest dowód niezwykłej determinacji tej szóstki, która jest niczym innym jak świadectwem ich niezłomnej postawy artystycznej. Każdy z uczestników wystawy: Halina Mackiewicz, Kazik Gomułka, Mietek Iwaszko, Jurek Malinowski, Beata Kochańska czy piszący te słowa Andrzej Zujewicz pomimo wielu trudności życia codziennego, pomimo niezwykle absorbującej i wyczerpującej pracy w SOKu, znajduje jednak czas na własną sztukę. Nie dla poklasku, rozgłosu, pieniędzy, lecz dla własnej samorealizacji, wydaje się, że z tym się urodzili, tak już mają, że muszą malować, rysować czy rzeźbić.

I o to chodzi, aby tworzenie wypływało z nas artystów samoistnie, bez nakazów, wytycznych, napełniało szczerą radością i autorów i odbiorców. Artyści mają bardzo ważną misję do spełnienia, bo przecież jak powiedział Jan Paweł II „świat bez sztuki naraża się na to, że będzie światem zamkniętym na miłość”.

Dlaczego razem?
A to dlatego, że jesteśmy przyjaciółmi i byliśmy już nimi długo przed powstaniem Suwalskiego Ośrodka Kultury. Pomysł wspólnej wystawy nigdy zapewne by nie powstał, gdyby nie właśnie utworzenie w mieście tej nowej wspaniałej placówki kultury. Na co dzień współpracujemy z innymi artystami, organizujemy wystawy, warsztaty, prowadzimy zajęcia edukacyjne, często jesteśmy kojarzeni niczym nauczyciele w szkole z Panią/Panem od plastyki. Nic w tym złego, ale czasem pojawia się potrzeba „odszufladkowania” i pokazania własnego, jakże ważnego, drugiego Ja.

Andrzej Zujewicz

(fragment tekstu z katalogu wystawy)